11
13
19

‘Raz się żyje i raz używa plastikowych sztućców, reklamówek, opakowań’

________

Wygodna bezrefleksyjność codziennych decyzji przybiera rozmiary przerażających statystyk. 8 milionów ton plastikowych odpadów ląduje co roku w oceanach, w tym samym czasie produkuje się dalszych 300 milionów ton. Badania potwierdziły obecność w litrze wody średnio 325 mikrocząsteczek plastiku w ponad 90% butelkowanej wody popularnych marek z całego świata. Powietrze nie tylko nie jest wolne od tych drobinek, ale transportuje je w najbardziej odległe zakątki Ziemi. Naukowcy właśnie doliczyli się 10 tys. mikrocząsteczek plastiku w litrze wody pobranej z archipelagu Svalbard w Arktyce, obszarze uważanym za jeden z najbardziej dziewiczych na świecie. Zanieczyszczenia lądują tam wraz z opadami śniegu po dalekich wędrówkach w atmosferze. 


20

_________

Przemysł odzieżowy nauczył nas, że ubrania są tanie i jednorazowe, kosmetyczny – że liczy się przede wszystkim piękny wygląd i dobre samopoczucie, a wszelkie inne firmy podkreślają bez końca, że najważniejsza jest własna wygoda i szczęście za wszelką, często bardzo konkretną, cenę. Dziś zaskakują nas informacje, że ta cena jest znacznie wyższa i będą ją płacić także kolejne pokolenia. Co widzimy, budząc się z naszego jednorazowego snu?

10
7
6

_______

Czarna sukienka użyta w ostatniej sesji Kolektywu KIPI Disposable Dream została zaprojektowana i utkana przez Martę Gonczarko wyłącznie z worków na śmieci. ‘Sukienka jest z plastiku – z jednej strony może przetrwać wieki, a z drugiej jest bardzo delikatna i krucha, bo wystarczy, że choć jeden sznurek foliowej tkaniny przerwie się, a cała sukienka się popruje’ – opowiada Marta. I chyba właśnie na takim etapie się dziś znajdujemy. Wiadomość o mikrocząsteczkach plastiku w wodzie powoduje, że nieodwołalnie zaczyna ‘pruć się’ nam obraz świata utkany przez lata beztroskiego konsumpcjonizmu.

18


Zdjęcia: Ewelina Kowalczyk Fotografia

Sukienka/Wizaż: Marta Gonczarko

Modelka: Svitlana Prots

Stylizacja/Art Direction: Małgorzata Bigaj

Tekst: Anna Bigaj